Blog moda, uroda, makijaż, lifestyle. Makijażystka Warszawa, Ostrołęka.

February 17, 2015

Konkurs! Wygraj zestawy podkładów Lirene My Color Code

Wybór odpowiedniego koloru podkładu bywa ciężkim przedsięwzięciem. Często patrzymy na stopień jasności/ciemności nie zwracając uwagi na odpowiednią pigmentację. Marka Lirene postanowiła rozwiać nasze wątpliwości i znacznie ułatwić wybór fluidu, ale o tym więcej za chwilę. Dzisiaj zdradzę Wam wszystkie szczegóły odnośnie styczniowego, tajnego projektu Lirene x Mohito, o którym wspominałam na moim fanpage oraz instagramie
W styczniu odbyła się sesja zdjęciowa z udziałem czterech blogerek(Siouxie and the City, Pracownia Porannych Przyjemności, Agata ma nosa). Każda z Nas reprezentowała dany typ urody-wiosna, lato, jesień, zima. W moim przypadku była to złota pora roku. Anna Orłowska wykonała makijaże dopasowane do każdego typu urody, malując nas odpowiednim odcieniem  fluidu #LireneMyColorCode. Muszę przyznać, że przypisane kolory idealnie dopasowały się do karnacji każdej z nas. 

Naszymi włosami zajął się Alan Dąbrowski, a stylizacjami stylistka Mohito- Arleta Żak. Podczas sesji zdjęciowej zostały stworzone dwa looki w wersji na co dzień oraz na wieczór, aby pokazać jak łatwymi i szybkimi trikami możemy zmienić naszą stylizację, fryzurę, makijaż dzienny w wersję wieczorową. Oczywiście nie zapominając o odpowiednich zestawieniach kolorystycznych przypisanych do danego typu urody. Poniżej możecie zobaczyć efekty sesji zdjęciowej. Dotrwajcie do końca, bo to jeszcze nie koniec;). Będą niespodzianki! 
Pomarańczowy cardigan- Mohito/ Koszula khaki- Mohito/ Skórzane spodnie- Mohito/ Czarne szpilki- Mohito
Naszyjnik- Mohito/ Srebrne szpilki- Mohito/ Czarna kopertówka- Mohito 
W lutym odbyła się konferencja prasowa marki, gdzie został przedstawiony nowy produkt Lirene, kolekcja wiosna-lato Mohito oraz efekty naszej sesji zdjęciowej. Fluid #LireneMyColorCode cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród dziennikarek. Każda z nich zaczęła zastanawiać się jakim jest typem urody. Wtedy na pomoc wkroczyły opakowania podkładu, gdzie znajduje się dokładna specyfikacja danego typu urody, na który składa się kolor włosów, oczu, cery. Dodatkowo znajdziecie na nich paletę barw, które idealnie podkreślą Wasz typ urody. Analiza kolorystyczna w pigułce przyda się nie tylko w makijażu, ale również stylizacjach. Koniecznie spróbujcie! :) Ja dzięki niej coraz częściej wracam do zapomnianego pomarańczu oraz khaki.  

Teraz kilka słów o fluidzie Lirene My Color Code. Od styczniowej sesji zdjęciowej używam podkładu na co dzień. Szczerze mówiąc bardzo polubił się z moją cerą. Zauważyłam, że odkąd go stosuję na buzi wyskakuje mi mniej niespodzianek. Pomimo właściwości kryjących jest niezwykle lekki. Ma przyjemną konsystencję, która z łatwością się rozprowadza, a makijaż w ciągu dnia nie wymaga poprawek. Pomimo właściwości matujących nie wysusza cery. Skóra pozostaje nawilżona. No i najważniejsze- kolor jest idealny! :) 
Razem z marką Lirene przygotowaliśmy również niespodziankę dla Was, abyście mogły sprawdzić jakimi typami urody jesteście i wygrać zestaw czterech podkładów My Color Code(wiosna, lato, jesień, zima) dla siebie i koleżanek. Zachęcam do udziału również Panów. Dzień Kobiet się zbliża:). 

Zasady konkursu są banalnie proste. Zostaw w komentarzu odpowiedź na proste pytanie: Przekonaj mnie, dlaczego akurat Ty powinnaś/ powinieneś wygrać zestaw podkładów Lirene My Color Code?

Komentarz pod postem można zostawić tylko raz. Konkurs trwa od 17 do 24 lutego 2015 włącznie. 

25 lutego opublikuję komentarze zwycięzców w tym poście. Wygranych poproszę o kontakt mailowy z danymi potrzebnymi do wysyłki nagród(patrycjatyszka@patrycjatyszka.com). Powodzenia! 

Biorąc udział w konkursie akceptujesz warunki regulaminu(LINK).

WYNIKI KONKURSU 
Kochani, dziękujemy za udział w konkursie. Poniżej znajdziecie komentarze zwycięzców, których proszę o kontakt mailowy(patrycjatyszka@patrycjatyszka.com) z dokładnymi danymi do wysyłki nagród:). 

"Jak można najpiękniej odwdzięczyć się żonie, która pod choinkę kupiła mężowi profesjonalna podkładkę pod mysz komputerową dla graczy i to mimo ciągłego narzekania, że siedzi za dużo przed komputerem? Oczywiście, czterema podkład(k)ami wręczonymi w Dniu Kobiet przy akompaniamencie Czterech Pór Roku Vivaldiego. Ja mam swoje kody binarne, ona niech ma swój kod kolorowego piękna. I choć bywa kapryśna jak pogoda, to po takim prezencie wzejdzie w naszym domu słońce. Nawet jeśli się okaże, że żona ma zimowy typ urody! (cokolwiek to znaczy) :)



Pozdrawiam
Adam B.
adasbialekgm@gmail.com"


"Podkłady Lirene, poza samym podkładem, mają w sobie dużo sentymentu, bo to jeden z pierwszych tego rodzaju kosmetyków, po jaki sięgnęłam:) Teraz, kilka zmarszczek później, chętnie bym sprawdziła jakie zmiany kryją się za tą wiele obiecująca szatą graficzną:) 

A dlaczego ja? Jestem makijażową minimalistką. Trochę z wyboru i trochę z musu, bo śpioch ze mnie okropny, więc to, co się dzieje u mnie co dzień rano między sypialnią, łazienką a drzwiami frontowymi, to mix filmu akcji, horroru i science fiction, a wszystko nakręcone w 3 krotnym przyspieszeniu. Brzmi fatalnie, a wygląda jeszcze gorzej, dlatego w ekstremalnych sytuacjach sięgam tylko po podkład i jakiś kolor na policzki, by nie dawać nikomu powodu do roztrząsania, co robiłam wczoraj i czy aby na pewno jestem zdrowa:) Nie trafiłam jednak dotąd na podkład kolorystycznie idealnie dobrany, który ładnie kryje, a przy tym daje naturalny efekt, więc ta krzywa oddzielająca rano moją twarz od szyi nie dość, że jest bardzo widoczna, to jeszcze co dzień w innym miejscu! Jakby tego było mało, mam dość nieokreślony typ urodowy. Przyjaciółka nazywa go subtelnie 'typem kundla' (Dzięki A.!:), a ja jestem przekonana, że rasowa ze mnie kobietka:) Zatem Lirene... ratuj!! W końcu tez jesteś kobietą :)

(ideał zamieszka ze mną, a pozostałe też bez problemu znajdą dach nad głową:)" 

"chciałabym dodawać #selfie bez filtrów, ale za żadne skarby nie potrafię dobrać idealnego odcienia :/
w jednym wyglądam jak porcelanowa lalka, w innym jak lala z solarium!
taka jest genialna... powinnam prowadzić program ***owa makijażystka! 
pozwól mi to zmienić, podaruj te magiczne podkłady!
odwdzięczę, się- zrobię idealny makijaż i wyślę Ci zdjęcie :D" - Czekam na zdjęcie! :) 

Zwycięzcom gratuluję!

27 comments

  1. Witam! Z reguły nie biorę udziału w konkursach, gdyż głos w głowie zawsze mówi mi - "Daj spokój dziewczyno i tak nie wygrasz". Tym razem mimo wszystko postanowiłam spróbować, a to dlatego, że jestem przyszłą Panną Młodą i szukam idealnego podkładu. Ślub już niebawem (25 kwietnia) a ja nadal zmagam się z problemem błyszczenia się cery - mam nadzieję, że nowa linia podkładów Lirene My Color Code jest właśnie dla mnie! Być może Patrycja odczaruje też moją złą passę do nie wygrywania w żadnym konkursie. Jeśli nie - trudno, i tak przez te kilka dni do ogłoszenia wyników będę czuła małą ekscytację i za to też dziękuję. Pozdrawiam serdecznie, Iga.

    ReplyDelete
  2. Cześć! Moja skóra jest bardzo wymagająca i niestety muszę o nią codziennie dość szczegółowo dbać. Wiele wskazówek czerpię z Twojego bloga m.in pomysł ze szczoteczką myjącą do twarzy był strzałem w dziesiątkę. Od pewnego czasu interesuje się fotomodelingiem. Chciałabym prezentować się jak najlepiej na zdjęciach, a wiem, że idealnie dobrany podkład jest to tego niezbędny! Myślę, że ta nowa linia podkładów Lirene sprawdzi się w każdej porze roku i w każdych warunkach! Serdecznie pozdrawiam! Karolina

    ReplyDelete
  3. Witaj Patrycja! A więc dlaczego ja powinnam wygrać, myślę że może dlatego, ponieważ mam od wieczny problem z dobraniem odpowiedniego pokładu dla swojej skóry.Problem tkwi najbardziej w kolorystyce. Obserwując Twój blog jak "facebook" czy "instagram" wiele się nauczyłam lecz z tym problemem jak do tej pory nie udało mi się zmagać. Dziękuję za możliwość brania udziału w konkursie. Pozdrawiam serdecznie, Ewelina.

    ReplyDelete
  4. Wygrać taki zestaw nowych podkładów Lirene bym chciała, bo swoją młodszą siostrę bym nimi obdarowała. Uwielbia Ona wszelkie nowości kosmetyczne i dlatego Jej kosmetyczka ma rozmiary niebotyczne. Produkty marki Lirene chwali sobie szczerze, a w recenzję na ich temat tylko Jej uwierzę. Radosna i pogodna moja Siostra jest niesłychanie i dlatego taki zestaw ode mnie dostanie :)

    ReplyDelete
  5. Od dłuższego czasu borykam się z problem podkładu idealnego, dlatego mam nadzieję, że w końcu odkryję coś dla siebie. Ich lekkość, a zarazem krycie naprawdę zachęca.

    Pozdrawiam Marta

    ReplyDelete
  6. 35 letnia mama,
    Mam 35 lat, jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci,niestety i czasu dla siebie coraz mniej:-), moja skóra niestety jest już bardziej wymagająca niż kiedyś, od jakiegoś czasu używam podkładu LIRENE GLAM & MATT wg mnie jest super, bardzo lubię tę markę.Dlatego warto byłoby by wygrać i spróbować nowej serii :-)

    ReplyDelete
  7. Dlaczego ja?
    Dlatego ze moja cera odbiega od ideału, choć jest już lepiej odkąd korzystam z porad dermatologa. Potrzebuję dobrego krycia i nawilżenia zarazem, chciałabym by podkład nie tworzył maski, dobrze się rozprowadzał i utrzymywał cały dzień... tak ciężko znaleźć taki ideał. Dlatego bardzo lubię testować nowości w poszukiwaniu tego jedynego, idealnie dopasowanego podkładu. #LireneMyColorCode wydaje się być interesujący, może w końcu jednoznacznie określiłabym swój typ urody, i znalazła fluid doskonały. A pozostałe 3 z przyjemnością podarowałabym przyjaciółkom, bo lubię robić niespodzianki.

    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  8. Dlaczego akurat ja powinnam wygrać zestaw fluidów Lirene? Ich właściwości idealnie pasują do mojego wymarzonego, idealnego podkładu.

    ReplyDelete
  9. Patrycjo z krainy Lirene ! :) Już przed paru laty, kilka wiosen temu użyłam raz pierwszy podkładu - rozczarowanie w lustrze - z cerą nie komponował się wcale a wcale. Stwierdziłam - to nie dla mnie, to nie ja! I od takie postanowienie - żadnego podkładu nigdy więcej. NIGDY też nie brałam udziału w żadnym konkursie - czas na zmianę. Na dobrą zmianę! :)
    A więc podejmuję wyzwanie z Lirene
    - jeśli wygram zestaw -> będę szczęśliwa i w końcu dowiem się jakim typem urody jestem po tylu latach hehe
    a przyjaciółki chętnie obdaruję i to będzie strzał w 10 - na uczelnię, na wypad ze znajomymi i na 8 marca!

    "Ważne aby smak szczęścia odnaleźć w codzienności."

    PS. A szczęście uśmiechnęło się do mnie i powiedziało.... LIRENE !

    Pozdrawiam,
    Kasia

    ReplyDelete
  10. Trudne dosyć pytanie jak dla mnie. Dlaczego to ja ? Ale uważam , że jeśli bym wygrała ten podkład w końcu skończył by się mój koszmar źle dobranego podkładu. Nie mam idealnej cery, bo są na niej przebarwienia po trądziku , które lubią prześwitywać na twarzy. Jeszcze nie trafiłam na taki podkład , który wyrówna mi kolor skóry i się w nią wtopi. Zawsze albo jest za ciemny albo zbyt różowy i moja twarz nie wygląda za dobrze. Czytam , że nie wysusza i nie zapycha !! Moja skóra niestety jest skłonna do zapychania i każdy podkład z drogeryjnej pułki psuje jej wygląd i wyskakują nowe niespodzianki. I co tu później robić... Marzy mi się w końcu ładny makijaż, który nie będę musiała poprawiać w ważnych dla mnie chwilach.

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  11. Podkłady Lirene bardzo lubię i myślę, że wiosenne kody też polubię :D

    ReplyDelete
  12. Zobaczyłam ten post i uznałam, że powinnam mieć TEN podkład w swojej kosmetyczne. Niestety borykam się z problemami cery, wiec poszukuję czegoś co będzie dobrze kryło a przy okazji nie wysuszało skóry. Twoja recenzja mnie zachwyciła, dlatego też mam nadzieję,że niedługo będę mogła spróbować tej nowości.

    ReplyDelete
  13. chciałabym dodawać #selfie bez filtrów, ale za żadne skarby nie potrafię dobrać idealnego odcienia :/
    w jednym wyglądam jak porcelanowa lalka, w innym jak lala z solarium!
    taka jest genialna... powinnam prowadzić program ***owa makijażystka!
    pozwól mi to zmienić, podaruj te magiczne podkłady!
    odwdzięczę, się- zrobię idealny makijaż i wyślę Ci zdjęcie :D

    ReplyDelete
  14. Odkąd pamiętam mam problem ze znalezieniem dobrego podkładu, co prawda nie mam wielkich problemów z cerą, jednak nie wiem, czy mam tak specyficzny odcień skóry, czy po prostu nie potrafię dobrać dobrego koloru. Mam nadzieję, że podkłady Lirene mi w tym pomogą i pozwolą określić w końcu jakim jestem typem urody.
    Żaneta

    Pozdrawiam Żaneta

    ReplyDelete
  15. Podkłady Lirene, poza samym podkładem, mają w sobie dużo sentymentu, bo to jeden z pierwszych tego rodzaju kosmetyków, po jaki sięgnęłam:) Teraz, kilka zmarszczek później, chętnie bym sprawdziła jakie zmiany kryją się za tą wiele obiecująca szatą graficzną:)
    A dlaczego ja? Jestem makijażową minimalistką. Trochę z wyboru i trochę z musu, bo śpioch ze mnie okropny, więc to, co się dzieje u mnie co dzień rano między sypialnią, łazienką a drzwiami frontowymi, to mix filmu akcji, horroru i science fiction, a wszystko nakręcone w 3 krotnym przyspieszeniu. Brzmi fatalnie, a wygląda jeszcze gorzej, dlatego w ekstremalnych sytuacjach sięgam tylko po podkład i jakiś kolor na policzki, by nie dawać nikomu powodu do roztrząsania, co robiłam wczoraj i czy aby na pewno jestem zdrowa:) Nie trafiłam jednak dotąd na podkład kolorystycznie idealnie dobrany, który ładnie kryje, a przy tym daje naturalny efekt, więc ta krzywa oddzielająca rano moją twarz od szyi nie dość, że jest bardzo widoczna, to jeszcze co dzień w innym miejscu! Jakby tego było mało, mam dość nieokreślony typ urodowy. Przyjaciółka nazywa go subtelnie 'typem kundla' (Dzięki A.!:), a ja jestem przekonana, że rasowa ze mnie kobietka:) Zatem Lirene... ratuj!! W końcu tez jesteś kobietą :)
    (ideał zamieszka ze mną, a pozostałe też bez problemu znajdą dach nad głową:)

    ReplyDelete
  16. Podkłady Lirene bardzo lubię i mam nadzieję, że cztery z nich zamieszkają u mnie:).

    Monika

    ReplyDelete
  17. Uważam, że to właśnie Ja powinnam wygrać zestaw podkładów Lirene My Color Code, ponieważ szukam dobrego podkładu i testuje różne. Żaden mi nie odpowiada i chce przetestować z tej serii, ponieważ czytałam, że są rewelacyjne. Mam dużo imprez weselnych w tym roku i w tym moje i muszę znaleźć w końcu idealny podkład. Pozdrawiam Kamila i czekam na wiadomość

    ReplyDelete
  18. Dlaczego ja powinnam je mieć? To oczywiste...chciałabym przetestować je na swojej twarzy:) Może akurat one sprawdzą się w przypadku moich niedoskonałości i pokryją wszystko co niepotrzebne:) Bardzo interesuje mnie to, czy sprostają moim wymaganiom, które stawiam kosmetykom tego typu, ale na podstawie Twojej recenzji myślę, że będą super. Jeden, którego ogłoszę zwycięzcą będzie gościł w mojej kosmetyczce każdego dnia:) na koniec wyliczanka: wiosna, lato, jesień, zima który na mnie się utrzyma;d

    ReplyDelete
  19. Choć urodziłam się pod koniec lata moja cera jest zimowa. Blada, z niedoskonałościami i sińcami pod oczami. Mimo iż maluje się od 6 lat nadal nie trafiłam na idealny podkład do mojej cery. Wszystkie które używałam były za ciężkie albo za ciemne albo zatykały pory tworząc niechcianych gości :( Przez dłuższy czas używałam podkładu Lirene GLAM & MATT niestety musiałam mieszać dwa odcienie co było uciążliwe, bo jeden był za jasny, a drugi za ciemny. Bardzo żałowałam, że nie mogę dobrać odpowiedniego koloru do swojej cery mimo iż podkład z Lirene sam w sobie sprawdzał się świetnie na mojej twarzy i byłam bardzo zadowolona. Jednak skoro moja ulubiona marka wyszła na przeciw wymagającym konsumentką i tym samym swoim nowym produktem dopasowują odcień i pigmentację do danego rodzaju cery z przyjemnością przetestowałabym go osobiście i być może znów pozostała jego wierną użytkowniczką.

    ReplyDelete
  20. Cześć. Odkąd pamiętam mam problem z doborem koloru podkładu, a to za różowy, a to za ciemny. Próbowałam rożnych firm, od tańszych aż po droższe i nie mogę dobrać idealnego podkładu, bo mam za jasną karnacje (na dodatek z niedoskonałościami). Więc mam nadzieję, że jeden z tych cudeniek w końcu będzie moim wybawieniem. Chciałabym w końcu czuć że mam idealnie dobrany podkład i przestać myśleć "oni się na mnie patrzą bo widzą mój trochę za ciemny podkład i moje niedoskonałości wyskakujące spod podkładu". Pozdrawiam Cie serdecznie.
    Karolina

    ReplyDelete
  21. Chciałbym wygrać zestaw podkładów Lirene My Color Code, ponieważ siostra mojej żony kazała mi się zrehabilitować przed moją współmałżonką za Walentynki spędzone w delegacji oraz za jej (żony) zapomniane lutowe urodziny (trzydzieste pierwsze podobno). Ola powiedziała, że moja ukochana Madzia to Zima (to by wyjaśniało, dlaczego bije od niej taki chłód…). A Ola (siostra Madzi) to jest Jesień, a ich druga siostra to jest Wiosna, a Teściowa to Lato (hmm żar od niej bije, ale złowrogich uczuć). Więc generalnie cały zestaw byłby w rodzinie. I jakoś łaskawiej te Damy by na mnie spojrzały…. Ze swojej strony obiecuję, że nie jestem metro, żadnego podkładu nie użyję.

    ReplyDelete
  22. PS. Podkłady te Moje Zołzy dostałyby oczywiście na Dzień Kobiet. Wiem nawet kiedy on jest ;)

    ReplyDelete
  23. Mam 17 lat i mimo tak młodego wieku moją pasją jest makijaż.
    Zaraz po maturze chcę uczyć się w kierunku wizażu/charakteryzacji.
    Maluję tylko znajome mi osoby bądź rodzinę na wyjścia okolicznościowe typu: wesela, kolacje.. małym zasobem kosmetyków, które posiadam.
    Mój makijaż codzienny ogranicza się do tego "podstawowego", natomiast lubię testować nowe produkty różnych marek, a dobranie odpowiedniego odcienia podkładu jest bardzo istotne.
    Taki zestaw na pewno ucieszyłby mnie jak i moje koleżanki.
    Jeszcze nie malowałam się "Lirene" i bardzo ciekawi mnie jak się sprawdza :)
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  24. Powinnam wygrać zestaw podkładów 'Lirene My Color Code', ponieważ produkty 'Lirene'' towarzyszą mi w codziennym życiu, kocham testować nowości. Marka oferuje kosmetyki z bardzo ciekawym składem, dzięki czemu twarz wygląda promiennie. Od zawsze byłam zadowolona z podkładów, ponieważ nigdy nie tworzyły one na twarzy efektu ''maski'' ale naturalny look, a przecież każda z nas pragnie wyglądać świeżo. Jak dla mnie jedna z najlepszych marek na obecnym rynku. Pozdrawiam oraz serdecznie polecam wpisy Pani Patrycji :)) Aga, 20

    ReplyDelete
  25. Dlaczego ja? Ponieważ chętnie testuję nowości. I choć moja cera nie jest równie pozytywnie nastawiona do nowinek kosmetycznych co ja, to jednak wolę zostać testerką niż kolekcjonerką masy kosmetyków na mej toaletce. Odkąd pamiętam miewałam problemy z cerą i każdy kolejny zakup kosmetyku: czy to kremu, czy podkładu, kończył się fiaskiem i koronacją kosmetyku na kolejny "przydaś" w kolekcji nieużywanych bądź niezaakceptowanych przez moją cerę kosmetyków.

    Lirene My Color Code wydaje się być fajną altenatywą dla kupowania kilku odcieni podkładów. Dzięki temu dowiem się wreszcie jakim typem urody tak na prawdę jestem. Zawsze stawiałam na zimę, ale jednak coś z wiosenki w sobie mam, a skoro jestem takim miksem, to jak wybrnąć z takiej sytuacji? Zmalować sobie na twarzy jesień? :)

    Z marką Lirene akurat nie miałam jeszcze okazji 'współpracować' na mojej twarzy, ale po przeczytaniu wielu opinii internetowych, a zwłaszcza tych pisanych przez osoby mające problemy z nadwrażliwością skóry na składniki kosmetyków kolorowych, jestem pewna, że moja cera i podkład Lirene polubią się bez dwóch zdań. Bez konieczności odkładania go na boczny tor, co miało miejsce w przypadku innych nie pasujących kosmetyków.

    Duży plus również za naturalny efekt. Chociaż wciąż nie wierzę w te obietnice marek kosmetycznych, to zawsze się pokuszę o wypróbowanie. Mam nadzieję, że tym razem się nie zawiodę i chętnie zobaczę czy rzeczywiście będę wyglądać jak muśnięta podkładem czy też na mej twarzy pojawi się kolejna niezbyt estetyczna tapeta.

    To oczywiście tylko część powodów, dlaczego powinnam wygrać ten zestaw. Dopiszę jeszcze nieskromnie, że zbliża się Dzień Kobiet, a czasem warto podarować coś swojej kobiecości... ;)

    ReplyDelete
  26. Jak można najpiękniej odwdzięczyć się żonie, która pod choinkę kupiła mężowi profesjonalna podkładkę pod mysz komputerową dla graczy i to mimo ciągłego narzekania, że siedzi za dużo przed komputerem? Oczywiście, czterema podkład(k)ami wręczonymi w Dniu Kobiet przy akompaniamencie Czterech Pór Roku Vivaldiego. Ja mam swoje kody binarne, ona niech ma swój kod kolorowego piękna. I choć bywa kapryśna jak pogoda, to po takim prezencie wzejdzie w naszym domu słońce. Nawet jeśli się okaże, że żona ma zimowy typ urody! (cokolwiek to znaczy) :)

    Pozdrawiam
    Adam B.
    adasbialekgm@gmail.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kurka rurka, gdzie się tacy wspaniali mężczyźni chowają?! :D To ja sama sobie muszę sprezentować i podkładkę, by uprzyjemnić granie i podkłady by ładnie wyglądać :D Gratulacje! :)

      Delete