Blog moda, uroda, makijaż, lifestyle. Makijażystka Warszawa, Ostrołęka.

February 23, 2015

MAKIJAŻ WIBO

Ostatnio marka Wibo zaproponowała mi wykonanie makijażu wyłącznie ich kosmetykami. Oczywiście zgodziłam się bez wahania. Poniżej znajdziecie dokładny instruktaż prostego makijażu w dwóch odsłonach. Śmiało możecie wykorzystać go na dzień, jak i na wieczór. Kwestia zmiany koloru  ust. Poniżej znajdziecie również kilka słów o produkcie, który naprawdę mnie zaskoczył. Mamy następce świetnego kosmetyku w znacznie niższej cenie! :)
Makijaż rozpoczęłam od nałożenia wygładzającej bazy Wibo, dzięki czemu z łatwością zaaplikowałam podkład dopasowujący się do koloru skóry Matching Foundation w kolorze Soft Beige. Następnie naniosłam  Pen Concealer nr 2 oraz odcień różowy z palety 4in1 Concealer Palette pod oczy. Odcienie beżu posłużyły mi do zakrycia drobnych niedoskonałości. 
Brwi podkreśliłam matowym jasno-brązowym cieniem z palety Silk wear nr 3 oraz brązowym żelem stylizującym. Następnie przystąpiłam do makijażu oczu. 
Całą powiekę pokryłam białym cieniem z palety Silk Wear nr 3, dzięki czemu pigmentacja cieni została lekko zwiększona. 

Na część powieki nałożyłam jasno-brązowy połyskujący cień z palety nr 2. 

Zewnętrzny kącik oka zaakcentowałam ciemnym, brązowym cieniem z palety nr 2. 

Wewnętrzny kącik oka zaznaczyłam brzoskwiniowym cieniem z palety nr 2. 

Konturówką o numerze 11 narysowałam kreskę, aby nadać spojrzeniu 'kociego' charakteru.  

Na dolną powiekę nałożyłam jasno-brązowy cień z palety nr 2. 

Dolną linię wodną zaakcentowałam konturówką do oczu i ust o numerze 51.  

Na koniec nałożyłam pogrubiającą maskarę do rzęs Extreme Lashes
Zamiast bronzera postanowiłam użyć korektora z palety 4in1 o najciemniejszym odcieniu. Niestety  kolor po zblendowaniu okazał się za jasny. Po 'lekkim konturowaniu' nałożyłam wygładzająco-matujący puder Je T'Aime nr 1
Kości policzkowe podkreśliłam 2-kolorowym różem Blush Creme nr 1 o lekko brązowym zabarwieniu, który w makijażu pełnił rolę bronzera. Policzki zaakcentowałam delikatnie różem Smooth&Wear nr 3. Następnie nałożyłam mój ulubiony produkt marki Wibo, czyli rozświetlacz Diamond Illuminator. Podkreśliłam nim szczyt kości policzkowych, środek nosa oraz Łuk Kupidyna. Jest to produkt, który w pełni może zastąpić uwielbiany przeze mnie Mary-Lou Manizer. Tworzy na twarzy piękną, błyszcząca taflę nie pozostawiając brokatowych drobinek, a jego cena wynosi zaledwie 8,79:). Koniecznie spróbujecie! 
Kolejny krok to usta. Na dzień wybieram neutralne kolory. W tym przypadku idealnie sprawdzi się pomadka do ust Glossy Temptation nr 5. Jej kolor jest bardzo zbliżony do naturalnej barwy ust. 

Wieczorowa pora to czas na mocne odcienie. Czerwień zdecydowanie do nich należy. Szczególnie ta w odcieniu matowym Rouge a levres. Na specjalne okazje możemy pokusić się również o rozświetlacz do ciała i twarzy. Moje serce zdecydowanie skradło opakowanie z pompką przypominające flakon francuskich perfum. Pamiętam, że jako mała dziewczyna zawsze o takim marzyłam, a teraz ładnie zdobi moją toaletkę;). 

Na paznokcie nałożyłam beżowy lakier 1 coat Manicure nr 19. Faktycznie jedna warstwa była wystarczająca w przypadku tego koloru. Próbowałyście inne odcienie?  
Poniżej możecie zobaczyć efekt końcowy. Koniecznie dajcie znać, która wersja bardziej przypadła Wam do gustu oraz napiszcie, jakie są Wasze ulubione produkty marki Wibo.
Sweter- Moodo
Fot. Mariusz Ksepka

24 comments

  1. wibo, niby tania firma, a ma kilka bardzo fajnych produktów. Uwielbiam ich lakiery do paznokcie bo na prawdę utrzymują się prawie tydzień. A po tym wpisie będę musiała się wybrać bo oba rozświetlacze:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda. Właśnie zostałam pozytywnie zaskoczona jakością ich lakierów:).

      Rozświetlacz jak najbardziej polecam. Jest naprawdę rewelacyjny. Tylko uważałabym z tym do twarzy i ciała w pięknej buteleczce, ponieważ zostawia drobinki, które rewelacyjnie sprawdzą się na ciele, ale na twarzy niekoniecznie :).

      Delete
  2. Chyba muszę wybrać się do Ciebie Kochana na lekcję makijażu :D Wyglądasz przepięknie <3

    ReplyDelete
  3. Piękny makijaż, zdecydowanie z jasną pomadką bardziej mi się podoba :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mi również ta wersja bardziej przypadła do gustu :)

      Delete
  4. Byłam ciekawa Twojej opinii dotyczącej tego lakieru. Jak dla mnie istna porażka. Mam odcień nr 13 i ani jedna ani dwie warstwy nie pokrywają paznokcia. Jestem na nie. Swoją drogą makijaż wyszedł pięknie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie byłam ciekawsza tych ciemniejszych kolorów :).

      Dziękuję pięknie za miłe słowa.

      Delete
  5. Lubię Wibo i podoba mi się, że marka się rozwija. Widać, że starają się odpowiadać na poszczególne trendy makijażowe, jak matowe usta, rozświetlacze itd.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie. Rozświetlacz jest naprawdę świetny! ;)

      Delete
  6. co sądzisz o cieniach z paletki Silk Wear ? zaciekawiły mnie ostatnio w drogerii ale nie chciałam kupować w ciemno :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Są naprawdę ok. Dobrze napigmentowane, ładnie się trzymają. Podczas nakładania trochę się osypują, ale minimalnie:).

      Delete
  7. Uwielbiam Twoje makijaże!
    Kobiece i subtelne <3

    ReplyDelete
  8. Też marzyłam kiedyś o perfumach z pompką i chyba głównie z sentymentu skusiłabym się na ten rozświetlacz Wibo :) A jeśli chodzi o makijaż, to obie wersje są świetne, każda ma swój klimat. Bardzo mi się podoba efekt rozświetlenia. Wersja z mocniej podkreślonymi ustami to taki sexy business look :)

    ReplyDelete
  9. Przepiękne makijaże :)
    Podobają mi się obie wersje. Masz talent! :)

    Skuszę się na ten rozświetlacz :))

    ReplyDelete
  10. Cudnie zapakowany jest ten rozświetlacz!

    ReplyDelete
  11. Mi oba makijaże przypadły do gustu.
    Zdarza mi się, że nawet na codzień noszę mocno podkreślone usta, więc i ten i ten kolor mi się spodobał w Twoim makijażu. :)
    Chyba po Twojej recenzji spróbuję kosmetyków Wibo przy okazji kolejnej wizyty w Polsce. :)
    Mam jeszcze pytanie? Jak oceniasz trwałość szminek Wibo? I czy podkreślają suche skórki, bo ja mam bardzo suche usta i nic nie mogę już z tym zrobić ;/

    P.S. Zakochałam się w Twoim blogu <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana,

      Dziękuję ślicznie za miłe słowa! :) Ja nie zauważyłam żeby podkreślały suche skórki, więc nie powinno być tego problemu. Na pewno błyszczące odcienie będą trzymały się na ustach krócej niż matowe:).

      Delete
  12. makijaż wygląda wspaniale ! jak przy użyciu bardzo drogich kosmetyków! nigdy bym nie powiedziała, że to wibo. Dziś skusiłam się na polecany przez Ciebie rozświetlacz i zobaczmy jak się sprawdzi :)

    ReplyDelete