Blog moda, uroda, makijaż, lifestyle. Makijażystka Warszawa, Ostrołęka.

May 9, 2017

NABLA MATTE LIQUID LIPSTICK- SWATCHE. MÓJ NUMER JEDEN WŚRÓD MATOWYCH POMADEK W PŁYNIE

Wczoraj na moim Instagramie pokazałam Wam nowości marki Nabla- matowe pomadki w płynie. Zasypałyście mnie wiadomościami, czy warto, gdzie można je kupić, zobaczyć swatche. Pędzę z pomocą, ponieważ produkty wchodzą dzisiaj do sprzedaży w Minti Shop i pewnie rozejdą się jak świeże bułeczki. Chcecie zobaczyć wszystkie kolory? Zapraszam do dalszej części wpisu. 

NABLA MATTE LIQUID LIPSTICK- GODNY ODPOWIEDNIK MATOWYCH POMADEK ANASTASIA BEVERLY HILLS. 

Tak, dobrze widzicie. Pomadki w płynie Anastasia Beverly Hills były jednymi z moich ulubionych w ciągu ostatnich miesięcy, jednak teraz mam godnych następców- nowości marki Nabla. Rewelacyjna pigmentacja, szybka aplikacja, cudny zapach i piękne kolory! Ogromne brawa za świetną formułę, która niezwykle długo się utrzymuje i równomiernie schodzi z ust(sprawdziłam podczas obiadu;)). Nie tworzy nieestetycznych plam. Przyznam szczerze, że moja ulubiona Naked z ABH pójdzie w odstawkę. Zobaczcie te piękne kolory. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja standardowo jestem zakochana w tych neutralnych barwach. Dajcie znać, które spodobały Wam się najbardziej. Skusicie się na którąś z nich? ;>



PRZEGLĄD KOLORÓW 




Chcesz poznać więcej świetnych produktów jak i filozofię tej marki? Musisz zobaczyć ten wpis, klik

4 comments

  1. Wow! Cudne zdjęcia! Bardzo profesjonalne. A pomadki mają ładne kolorki :)

    Fotografia sposobem wyrazu - blog

    ReplyDelete
  2. Ostatnio używam tylko pomadek w płynie. Lubię te z Golden Rose, bo są trwałe, dobrze się je aplikuje, ładnie kryją i do wyboru jest sporo kolorów. Jednak ich wielkim minusem jest to, że po jednej aplikacji nie można powtórzyć jej ponownie po kilku godz. na tę wcześniej nałożoną, bo robi się nieładna skorupa. Trzeba ją całkowicie zetrzeć i zaaplikować ponownie, co jest męczące. Ostatnio skusiłam się na jedną marki Inglot i w jej wypadku można warstwy nakładać i nakładać. ;) Chciałam wypróbować jeszcze te marki Lovely, bo słyszałam, że są całkiem, całkiem. Powyższej marki też chętnie wypróbuję. :)

    ReplyDelete