Blog moda, uroda, makijaż, lifestyle. Makijażystka Warszawa, Ostrołęka.

December 4, 2017

OKDRYCIA TYGODNIA ♢2. POGROMCA CIENI POD OCZAMI, MÓJ ULUBIONY ZAPACH W FORMIE ŚWIECZKI ORAZ JAK OPTYCZNIE POWIĘKSZYĆ USTA


Ostatni wpis z nową serią- ODKRYCIA TYGODNIA przypadł Wam do gustu, dlatego dzisiaj mam dla Was kolejny post z tego cyklu. Poznacie m.in. idealne, matowe pomadki oraz korektor, który świetnie radzi sobie z cieniami pod oczami. Macie ochotę na więcej? Zapraszam do dalszej części wpisu. 

NABLA- BEZKONKURENCYJNE POMADKI W PŁYNIE ORAZ METALICZNE EYELINERY. ŚWIĄTECZNA EDYCJA 



Więcej o matowych pomadkach w płynie marki Nabla mogliście przeczytać w tym wpisie. Zachwyciły mnie swoją konsystencją oraz pigmentacją. Śmiało mogę stwierdzić, że nie miałam matowych pomadek w płynie o lepszej konsystencji. Aplikacja przebiega z łatwością. Teraz marka wypuściła na rynek kolekcję świąteczną- Holiday Collection, w której znajdziemy dziewięć nowych odcieni. W tym cztery występują w zestawie z konturówką, która świetnie się aplikuje ze względu na dobrą, kremową formułę. Dodatkowo w edycji świątecznej znalazły się także trzy nowe eyelinery o metalicznych odcieniach. Poniżej możecie zobaczyć swatche. Muszę przyznać, że motyw gwiazdek na opakowaniach skradł moje serce. To świetny pomysł na świąteczny prezent. Produkty tej marki znajdziecie w drogeriach internetowych tj. Cocolita, Minti Shop, ekobieca.


ULUBIONY ZAPACH W FORMIE ŚWIECZKI



O zapachach Jo Malone London mogliście przeczytać więcej w tym wpisie. Teraz do moich zbiorów trafił wariant w formie świeczki. Oczywiście padło na mój ulubiony zapach Peony & Blush Suede, który jest dziewczęcy, a zarazem uwodzicielski. Teraz mogę wypełnić nim także swój salon oraz umilić długie, zimowe wieczory z kubkiem gorącej herbaty. Taka świeca to moim zdaniem świetna opcja na prezent gwiazdkowy. Produkty tej marki są tak pięknie zapakowane, że nie wymagają dodatkowej oprawy.


NIEPRZESPANA NOC? CIENIE POD OCZAMI? TO JUŻ NIE PROBLEM



Pewnie większość z Was widziała zdjęcie korektora Bobbi Brown Instant Full Cover Concealer na moim instagramie. Przed wylotem do Londynu uratował mnie, a raczej wysłał w zapomnienie absolutny brak snu. Już mała ilość wystarczyła na pokrycie ogromnych cieni pod oczami. Od tamtego momentu używam go praktycznie codziennie. Nie zauważyłam, aby przesuszał obszar pod oczami, a jest naprawdę dobrze napigmentowany, ma mocne krycie. Dodatkowo pięknie wygląda na skórze. Posiadam odcień Porcelain, który obecnie jest dla mnie idealny. Świetnie rozjaśniona oraz wygładza obszar pod oczami.

POGROMCA BAŁAGANIARSKICH BRWI 


Ostatnio wspominałam Wam na instagramie, że noszenie okularów ma swoje plusy, ponieważ jeśli nie mam czasu, to nie maluję brwi produktami barwiącymi. Oprawki wyjątkowo dobrze je zasłaniają, jednak, tak jak w przypadku włosów, rano muszę je 'uczesać'. W tym celu stosuję specjalny tusz do brwi. Ostatnio moim ulubionym jest wariant z Bobbi Brown, który posiada formę transparentną(odcień clear). Świetnie trzyma każdy włosek w ryzach przez cały dzień. Używam go solo, bądź z pomadami i cieniami do brwi. Generalnie żel do brwi to mój must have w makijażu dziennym, jak i wieczorowym. Dzięki ułożeniu włosków możemy znacznie poprawić ich kształt. Mi pozwala zatuszować małą lukę, z którą walczę już od dłuższego czasu. 

KONTURÓWKA DO UST, KTÓRA POPRAWIA ICH KSZTAŁT ORAZ ZNACZNIE JE POWIĘKSZA


Zapewne zauważyliście, że jestem ogromną fanką ust w kolorze nude. Niestety matka natura nie obdarzyła mnie idealnym kształtem. Czasami poprawiam go poprzez delikatne wyjechanie poza naturalny kontur. Świetnie w tym celu spisuję się u mnie konturówka Chartlotte Tilbury Lip Cheat Iconic Nude. Dodatkowo jestem pod ogromnym wrażaniem jej trwałości. Nawet po wytarciu się szminki kontur ust nadal wygląda dobrze przez cały dzień. Ten kolor to mój ideał.


Na dzisiaj to już wszystko. Niestety nie udało mi się wrzucić wpisu wczoraj, ale za to dzisiaj pojawią się aż dwa. Wieczorem możecie spodziewać się nowej stylizacji :). Do zobaczenia! 

7 comments

  1. Bardzo ciekawe odkrycia. Bobbi Brown to jedna z moich ulubionych marek ;)

    ReplyDelete
  2. Same wspaniałości. Marki raczej nie moje, ale ten korektor co to kryje cienie z sukcesem byłby mile widziany w mojej kosmetyczce. Świecę też chętnie bym powąchała.

    ReplyDelete
  3. Kolejne cuda! :) Zainteresowały mnie wszystkie produkty. Muszę się za nimi rozejrzeć. :)

    ReplyDelete