Blog moda, uroda, makijaż, lifestyle. Makijażystka Warszawa, Ostrołęka.

November 30, 2012

Bądź Boska! Monika Jurczyk

Dzisiejszy post jest inny niż zwykle. Tym razem moda będzie w zupełnie innym wydaniu. Dokładniej? Na papierze. Mam dla Was recenzje poradnika „Bądź boska” Moniki Jurczyk. Zapraszam obecnych, przyszłych personal shopper’ów oraz wszystkich chętnych, którzy chcą zrewolucjonizować swoją szafę.

Na początek kilka informacji o autorce. Monika Jurczyk to pierwsza, polska personal shopperka, zwana OSĄ, ale spokojnie to nie dlatego, że jest cięta;). To przemiła kobieta. Dobrze, wracam już do idei książki. Otóż Pani M. postanowiła podzielić się swoim wieloletnim doświadczeniem w kwestii ubioru z resztą kobiet. W swojej książce opowiada m.in. o dobieraniu odpowiednich części garderoby do swojej sylwetki i wielu innych. Jednak na to poświęcę już oddzielne akapity.

Poradnik „Bądź boska” składa się z dziewięciu części. W pierwszej z nich autorka uświadamia, dlaczego ubiór jest ważnym aspektem w dzisiejszych czasach. Daje czytelnikom do zrozumienia, że to właśnie wizerunek kreuje rzeczywistość. Każda kobieta podczas czytania tej części powinna poczuć 100% wzrost chęci na zmiany w szafie, wyglądzie jak i w tych wewnętrznych sferach.

Gdy już pojawia się pozytywne nastawienie to Monika od razu przechodzi do konkretów. Przedstawia dziewięć typów sylwetek, których system stworzyła sama tzw. SYLWETKA OSY. Nie bez kozery napisałam to drukowanymi literami, gdyż każda z nich oznacza inną budowę kobiecego ciała. Muszę przyznać, że ze wszystkich dotychczasowych poznanych przeze mnie systemów sylwetek, ten okazał się najłatwiejszym oraz najlepiej przyswajalnym. Właśnie ta część książki interesowała mnie najbardziej i jestem w pełni usatysfakcjonowana. Konkrety, wady i zalety ubrane w humor.

Kolejny rozdział to łakomy kąsek, na który większość zapewne czekała najbardziej. Dlaczego? Otóż tu autorka przedstawia swoje triki wyszczuplające. Ponadto wszystko zostało przedstawione na zdjęciach, co powoduje, że podczas zakupów na pewno będziemy wybierać większe kopertówki, aby wyglądać szczuplej, ale to tylko jedna z wielu rad. Tak na zachętę!;) Teraz apel! Drogie Panie! Na zakupy polecam zabrać ze sobą poradnik, albo, wyrwać strony odpowiadające właściwej sylwetce i stosować się do listy zakupów tam podanej. Na pewno się przyda. Co więcej?

Monika udziela cennych rad jak przeprowadzać rewolucje w szafie. Niestety w tym przypadku nie z wszystkim się zgadzam. Szczególnie w kwestii rzeczy vintage (Hmm, a może to, dlatego, że jestem ich ogromną fanką i wobec nich jestem nieobiektywna? Z tym problemem muszę borykać się sama). Po porządkach w szafie OSA wysyła na zakupy, ale oczywiście rozsądne!  W 100% zgadzam się z nią, że za mało kolorów w naszej szafie. Przecież dzięki nim tak łatwo można patrzeć na świat przez różowe okulary. No i oczywiście to, że wiecznie kupujemy ubrania, których kopii mamy dziesiątki w szafie. Ale to jeszcze nie wszystko! Monika pomyślała również o dojrzałych kobietach. Pokazuje, że wiek nie zamyka drzwi do modnego wyglądu. Przecież to okres, gdzie mamy sporo czasu na takie przyjemności. Nie pozostaje nic innego, tylko szaleć! Ponadto jeden z rozdziałów dedykowany jest młodym mamom. Natomiast na ten temat więcej możecie dowiedzieć się z książki. Zbliżając się już ku końcowi przedstawię Wam jeszcze kilka moich przemyśleń, wniosków…

Wcześniej wspomniałam, że najbardziej istotny dla mnie był rozdział z systemem- SYLWETKA OSY, który czytałam z zainteresowaniem. Natomiast niektóre części przyswajałam z przymrużeniem oka, ponieważ aż tak bardzo mnie nie zaintrygowały. Może, dlatego, że książka trafia do wielu kobiet i każda wybiera to, co ją interesuje. Dla jednej niektóre porady będą czymś zbędnym, dla drugiej odkryciem. Na pewno książkę mogę polecić kobietom, które mają zamiar wprowadzić wizerunkowe zmiany. Rozpoczynają długą drogę wewnętrznej, jak i zewnętrznej metamorfozy. To dobry początek, jak i dobra ściągawka w dalszej podróży, do której zawsze można zajrzeć, gdy wystąpią wątpliwości. Jednak należy pamiętać, że poradnik to tylko jeden z wielu składników transformacji. No i na pewno nie zastąpi zakupów z prywatną stylistką.  

13 comments

  1. Byłam na szkoleniu p.Moniki i przy okazji nabyłam tą książkę, bardzo fajna, przejrzysta, super format:)

    ReplyDelete
  2. Z pewnością musi być to świetna książka , muszę się w nią zaopatrzyć :)

    ReplyDelete
  3. o rewolucja by mi się przydała szczególnie ta w szafie ;))

    ReplyDelete
  4. superrrr
    ✰ ✰ ✰ ✰
    POZDRAWIAM:*:*
    Ola

    ReplyDelete
  5. No proszę, chętnie zajrzę do tej książki, zapowiada się ciekawie;)

    http://annaantje.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. no, z tego co piszesz to książka musi być niezwykle ciekawa i warta przeczytania :-)

    ReplyDelete
  7. Książka może i fajna ale twoja recenzja mnie nie przekonała... jest za długa i bardziej przypomina streszczenie.

    ReplyDelete
  8. Kupiłam, przeczytałam i przeczytam jeszcze wielokrotnie.
    Najbardziej podobał mi się rozdział ze zdjęciami babci - zdjęcia i treść rewelacyjna. A przy okazji przekonałam się do różowej chanelki, którą można złamać t-shirtem (sama na to nie wpadłam).

    ReplyDelete