19.10.20

3 odkrycia urodowe i 3 dodatki idealne na jesień


Powoli uzupełniam swoją garderobę na jesień/zimę. Dzisiaj mam dla Was sześć moich modowych i urodowych odkryć. Zaczniemy od tych pierwszych. Później przejdziemy do kosmetycznej części. Będzie o tuszu, który robi piękne, grube i długie rzęsy. Opowiem Wam także o świetnym kremie przeciwzmarszczkowym do cery mieszanej.


1. Okulary Sirène - klasyczny design, najtrwalsze materiały, kosmiczne akcenty 


Nie bez powodu zaczynam od tej marki. Ich filozofia i produkty w 100% trafiły w mój gust, a samo miejsce przy ul. Wilczej 71 zauroczyło mnie na tyle, że ciężko było mi je opuścić – to okularowy raj. Jest tam ogromny wybór. Dodatkowo widać, że produkty wykonane są ręcznie z dbałością o każdy, nawet najmniejszy detal. Założyciele marki - Joanna Jurczak i Kamil Pączkowski zaczerpnęli nazwę Sirène z powieści Kurta Vonneguta „Syreny z Tytana”, która odnosi się bezpośrednio do kosmosu i niezbadanych planet. Zresztą zachęcam Was do zapoznania się z ich historią.  

Sirène posiada w swojej ofercie wiele modeli świetnej jakości. Muszę przyznać, że chyba jeszcze nigdy nie mierzyłam tak lekkich i komfortowych okularów. Część modeli wykonana jest z tytanu. Wręcz nie czuć ich na nosie.

Dodatkowym atutem w salonie Sirène jest przemiła obsługa. Możecie liczyć na świetne doradztwo, indywidualne podejście i miło spędzony czas w towarzystwie świetnej muzyki oraz pięknych przedmiotów. Pozdrawiam serdecznie Panią Olę. Od razu idealnie wyczuła, które modele mogą mi się spodobać. Nie wiedziałam, że podczas mierzenia okularów można się tak zrelaksować. Ponadto w ofercie marki znajdziecie oprawy, w których macie opcję modyfikacji. Np. w kultowym modelu Ida do koloru białego możemy zastosować złote oprawy – to mój wybór.

W końcu udało mi się znaleźć klasyczny, przeciwsłoneczny wariant, który idealnie mi pasuje, a jeśli myślicie o nowych oprawach, to mam dla Was niespodziankę – kod rabatowy -10% do Sirene. Ważny jest online i w showroomie, hasło: PatrycjaSirene. Jest mi ogromnie miło, że właśnie ta marka zaproponowała mi wspólne działania.

Podczas wizyty kilka modeli wpadło też w oko Mariuszowi. Ten wariant miał nakładki przeciwsłoneczne na szkła korekcyjne 

Na które modele się zdecydowałam?

Na przeciwsłoneczny model Astrid Turtle oraz korekcyjny wariant Ida Whie ze złotymi akcentami. Spójrzcie też na ten kosmiczny case, jest przepiękny! 

2. Kowbojki – idealny model znaleziony

Znalezienie kowbojek, które będą nam pasować, nie jest wcale takie proste. Szukałam ideału od dwóch sezonów i w końcu mam model, który kończy się w idealnym miejscu. Świetnie wygląda nie tylko do sukienek, ale także do spodni. Dodatkowy atut to mega wygoda. Po zmierzeniu nie chciałam ich ściągać. Z racji tego, że od jakiegoś czasu działam z marką MVP Wardrobe, to mam dla Was kod rabatowy: MVP3938.

3. Plecak Michael Kors 



Koszula MVP Wardrobe, kod rabatowy: MVP3938
Okulary Sirène, kod rabatowy: PatrycjaSirene
Od jakiegoś czasu szukałam czegoś pojemnego i wygodnego do noszenia na co dzień. Plecak to moje ostatnie odkrycie. Wbrew pozorom jest mi o wiele łatwiej zachować w nim porządek, w torebkach niestety często mam bałagan. Wyposażony jest w masę przegródek, więc utrzymanie ładu jest łatwiejsze. Ogromny plus za świetny kształt, który ładnie układa się na plecach i wygląda zgrabnie, a to wszystko dzięki lekkiemu zwężeniu ku górze. Plecak upolowałam ostatnio w Designer Outlet Warszawa.

4. Mascara, która zapewnia efekt sztucznych rzęs

Ostatnio pokazywałam Wam tusz od Pupa Milano Polska na Instastories. Zrobił niezłe poruszenie na Instagramie. Zasypałyście mnie wiadomościami. Efekt jest naprawdę WOW. Mój ulubiony Hourglass obecnie poszedł w odstawkę. 

5. Krem przeciwzmarszczkowy do cery mieszanej

Jakiś czas temu marka Teoxane wysłała mi do przetestowania ich produkty. Po kilku tygodniach stosowania krem przeciwzmarszczkowy Advanced Filler trafił do grona moich ulubieńców. Dlaczego? Kremy przeciwzmarszczkowe często mają bogatą formułę i przy mojej mieszanej skórze spisują się kiepsko, szczególnie pod makijaż. W przypadku tego wariantu makijaż trzyma się świetnie i o wiele dłużej, skóra jest ładnie napięta, nie wybłyszcza się szybko w ciągu dnia. Pod makijaż jak dla mnie ideał. 

6. Bronzer idealny 

Od jakiegoś czasu nieprzerwanie używam wypiekanego bronzera od Nabli w kolorze ambra. Pięknie wygląda na skórze, świetnie się rozprowadza. Ma satynowe wykończenie, które uwielbiam. Używam go także do oczu w celu zaznaczenia załamania powieki.
Tak wygląda moja mocna jesienna 6. Patrząc na obecną pogodę chyba najwyższy czas uzupełniać garderobę na zimę. Swetry już wyciągnęłam z komórki. Sezon na zimowe herbatki uważam za rozpoczęty! :)

2 komentarze