22.2.21

DWA PRODUKTY DO PIELĘGNACJI, KTÓRE ŚWIETNIE ZADZIAŁAŁY NA MOJĄ SKÓRĘ W 11 DNI 

Dokładnie 11.02.2021 miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu online z marką StriVectin®. Tego samego dnia włączyłam do mojej pielęgnacji dwa produkty ze spotkania. Jaki jest efekt? O tym w dalszej części wpisu. 

Ten post chciałam przygotować dla Was po mniej więcej trzech tygodniach stosowania, jednak teraz na puderikrem jest zniżka na kosmetyki tej marki do końca lutego (wystarczy wpisać Strivectin20 przy składaniu zamówienia, aby otrzymać 20% rabatu na nieprzecenione produkty), więc to idealny moment, aby Wam je przedstawić. Poza tym po 11 dniach widzę ogromną różnicę w kondycji mojej skóry, więc czemu mam nie podzielić się moimi odczuciami.

Najpierw kilka słów o samej marce, która została założona w 2002 roku w USA. Formuły, których działanie zostało potwierdzone klinicznie  i zapewniały widoczne rezultaty pomogły zapoczątkować marce pielęgnację opartą na technologi NIA-114™ – to opatentowana przez markę forma niacyny (Witaminy B3), która zwiększa działanie składników aktywnych oraz wzmacnia barierę ochronną skóry. 

Zaskakujące połączenie składników


Zacznę od produktu, który jako pierwszy ląduje na mojej twarzy, czyli serum z retinolem i Witaminą C Super-C StriVectin®. Też się zdziwiłaś/zdziwiłeś? Mówi się, że nie łączy się tych dwóch składników. Marka jednak postanowiła wykorzystać moc tych elementów i wyniki są naprawdę zaskakujące. Co zauważyłam przede wszystkim u siebie? Pięknie wyrównany koloryt, ujędrnienie cery. No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Nie wystąpiły u mnie podrażnienia. W makijażu dziennym aplikuję teraz o wiele mniej podkładu. Jestem bardzo zadowolona z kondycji mojej skóry i jej kolorytu.

Krem na zmarszczki i rozstępy #1 w USA


Do tego serum dołączył także hit od StriVectin®, czyli mocno przeciwzmarszczkowy krem o ulepszonej formule – SD Advanced Plus. Ten kosmetyk podobno działa świetnie również na rozstępy. W tym celu jeszcze go nie stosowałam, ale chyba zacznę. Mam kilka tygrysich pasków na udach i pośladkach. Na noc aplikuję krem na całą twarz. Rano natomiast nakładam miejscowo, na obszary podatne na zmarszczki – linię uśmiechu, czoło. Faktycznie na czole moje dwie zmarszczki się spłyciły, widzę poprawę. Pomimo swojej bogatej formuły, krem nie zapycha mojej mieszanej skóry i świetnie ją nawilża. Nie pozostawia także tłustego filmu. Jak dla mnie ideał. 
CIEKAWOSTKA Ten krem jest #1 wśród kremów na rozstępy w USA. 1 tubka sprzedawana jest na całym świecie co 75 sekund.
Koniecznie dajcie znać, czy spotkaliście się wcześniej z tą marką i czy miałyście okazję używać ich produktów.
 
Produkty, które widzicie na blogu, otrzymałam od marki w paczce PR w ramach spotkania online. Nie miało to jednak wpływu na opinię o produktach. 

1 komentarz

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, ale ranking chyba mówi sam za siebie. ;) Poza tym, piękne opakowanie serum pod względem kolorystycznym, jak i zachęcające opinie. :)

    OdpowiedzUsuń