14.4.21

5 PRODUKTÓW, KTÓRE SPRAWIŁY, ŻE POKOCHAŁAM TĘ MARKĘ 


O marce Eisenberg słyszałam wiele pozytywnych opinii. Postanowiłam w końcu wypróbować ich produkty. Cóż mogę powiedzieć, przepadłam. Jakie kosmetyki się u mnie sprawdziły? Czy istnieje baza wygładzająca, którą możesz bezpiecznie aplikować pod oczy? O tym w dzisiejszym wpisie.


Uniwersalny krem nawilżający

Zacznę od uniwersalnego kremu nawilżającego Creme Fluide Hydrante, który świetnie sprawdza się pod makijaż. Szybko się wchłania i możemy stosować go do różnego typu cery. Ja bardzo lubię na nim pracować ze względu na wszechstronne zastosowanie. Stanowi świetną bazę pod podkłady. Ogromny plus za wygodne opakowanie z pompką. 

Idealne wygładzenie

Kolejny produkt to matująca, wygładzająca baza pod makijaż Perfecteur Teint Express Eisenberg, którą możecie stosować także pod oczy w celu wygładzenia zmarszczek. Z nią ta okolica prezentuje się o wiele lepiej i korektor nie migruje w ciągu dnia. Możecie używać jej również solo, jeśli chcecie zminimalizować świecenie skóry, wygładzić rozszerzone pory. Podobno można ją też aplikować w celu odświeżenia makijażu. Tego jeszcze nie próbowałam. Wiecie, że jeśli chodzi o bazy pod makijaż, to jestem wymagająca, a ta obecnie jest u mnie numerem jeden.

WSKAZÓWKA Pamiętajcie, żeby nakładać bazę w niewielkiej ilości. Wystarczy odrobina. Trzeba ją dobrze rozprowadzić. Ja najbardziej lubię aplikować ją palcami. 

Zabieg bankietowy w domowym zaciszu

Masque Tenseur Remodelant to maseczka ujędrniająco-modelująca, która pomaga również w walce ze zmianami pigmentacyjnymi. Produkt aplikujemy na 5 albo 15 minut w zależności, jak często stosujemy kosmetyk. To ekspresowy zastrzyk energii dla skóry. Idealny ratunek na większe wyjścia. Cera po 10-15 minutach jest jak po zabiegu bankietowym. Pięknie wygładzona, rozświetlona, drobne linie, zmarszczki są wygładzone. Dałam ją do przetestowania mamie podczas przerwy świątecznej, była nią zachwycona. No i kolejny duży plus za to, że produkty marki Eisenberg możemy bezpiecznie stosować w okolicach oczu. 

Podkład niczym druga skóra

Fond De Teint Correcteur Invisible to delikatny podkład korygujący, który przepięknie wygląda na skórze. Pozostawia cerę rozświetloną i świetnie radzi sobie z kryciem niedoskonałości. Nie tworzy efektu maski, uzyskujemy dzięki niemu efekt zdrowej skóry. Ostatnio stawiam właśnie na takie wykończenia, a moją przetłuszczającą się strefę T traktuję po prostu pudrem transparentnym od Laura Mercier, który wklepuje gąbka po podkładzie. Polecam takie rozwiązanie, jeśli nie przepadacie za mocno zastygającymi, matującymi wariantami. 

Jak zakryć cienie pod oczami?

Przed nałożeniem właściwego korektora w beżowym odcieniu aplikuję wariant w różowym kolorze Correcteur Précision Eisenberg. Nakładam go dosłownie odrobinę palcem w najbardziej zasinione miejsca. Czasami wystarczy zaaplikować minimalną ilość i produkt tak pięknie stapia się ze skórą,  zapewniając rozświetlenie, że nie muszę używać już korektora w beżowym odcieniu. Wszystko zależy od intensywności mojej opalenizny.
To już wszystkie moje ulubione produkty od Eisenberg. Koniecznie dajcie znać, czy znacie tę francuską markę. Macie wśród niej ulubieńców?


1 komentarz

  1. Niestety nie słyszałam wcześniej o tej marce, ale przyznam, że ich produkty pięknie się prezentują. Poza tym, cudnie je przedstawiłaś. Zdjęcia pierwsza klasa. :)

    OdpowiedzUsuń