1.7.21

Czym najlepiej utrwalić makijaż na wesele? 


Na rynku mamy duży wybór utrwalaczy do makijażu. Oczywiście jedne z nich są lepsze, drugie gorsze. Kiedyś wypsikałam się testerem pewnej marki i nie chcecie wiedzieć, jak wyglądałam. Byłam cała w białe kropki. Także uważajcie. Jaki ostatnio stosuję najczęściej? Tego dowiesz się za moment. 

Utrwalacze czasami, zamiast przedłużyć trwałość, potrafią zepsuć makijaż. Żeby była jasność – należy pamiętać, aby aplikować cienkie warstwy kosmetyków i nie przesadzać z ilością. Żaden utrwalacz nie zadziała dobrze na źle wykonanym makijażu. 

W swojej karierze przetestowałam dużo mgiełek utrwalających. Jedne z nich robiły skorupę na twarzy, przesuszały, drugie podkreślały każdy, nawet najmniejszy włosek, a jeszcze inne robiły białe plamy na twarzy. Jakiś czas temu dostałam w paczce PR utrwalacz od Pupa Milano (teraz wpisując kod BRIDE na puderikrem macie dodatkowe 25% rabatu). Większość z Was pewnie już wie, że uwielbiam ich tusz, robi mega mocne rzęsy. Teraz do grona ulubieńców dołączył jeszcze utrwalacz, który nie przesusza. Dodatkowo po aplikacji makijaż nie 'pęka' na twarzy. Preparat zwiększa trwałość i posiada świetny atomizer, który pokrywa twarz przyjemną, delikatną mgiełką. Nie ma mowy o nieestetycznych plamach. 

Jeśli szukacie czegoś do utrwalenia makijażu, to polecam się nim zainteresować. Obecnie mój numer jeden! Zaczynam już drugie opakowanie. 

2 komentarze

  1. Właśnie szukam takiego produktu. :) Świetny wpis. Krótko i na temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam działanie tego produktu :D jest super <3

    OdpowiedzUsuń